Jak dostać się na architekturę?

jak dostać się na architekturę

no właśnie ... jak dostać się na architekturę

Jak dostać się na architekturę – to pytanie spędza sen z powiek tysiącom kandydatów na te studia architektoniczne w całej Polsce. Studia są prestiżowe i cieszą się niesłabnącym powodzeniem. Konkurencja jest duża i łatwo przyjąć złą strategię która spowoduje że odpadniesz na egzaminie wstępnym. 

Studiowanie architektury

Studiowanie architektury – marzenie wielu młodych ludzi. Złoty środek między inżynierią, a sztuką. Kierunek bardzo kreatywny, a zarazem pielęgnujący ścisły, analityczny sposób myślenia. Kształtujący szeroką wiedzę w wielu płaszczyznach. Można by rzec, że jest to zdecydowanie kierunek ogólnorozwojowy i przydatny nie tylko dla tych, którzy planują być w przyszłości architektami. Najpierw jednak trzeba się na te studia dostać. I tutaj stajemy przed bardzo ważnym pytaniem – czy jest na to sprawdzony sposób?

O swoim dostaniu się na architekturę opowiada Michał Tomala :

Jak dostać się na architekturę radzi człowiek z Domina który zajął pierwsze miejsce 

Czego uczy się na architekturze?

Zacząć należałoby od wyjaśnienia sobie, co tak naprawdę oznacza studiowanie architektury. Czego uczymy się na tym kierunku? Jak wygląda system pracy na studiach? I przede wszystkim – co nam to daje?

10 przedmiotów na architekturze

Poniżej masz listę najważniejszych przedmiotów na architekturze. 

  • Projektowanie architektoniczne – począwszy od małych form a na wieżowcach kończąc
  • Urbanistyka – w końcu te studia mają nazwę najczęściej „Architektura i urbanistyka”
  • Mechanika budowli – ta tak żeby architekt wiedział co można a co nie
  • Konstrukcje  – to tak żeby wiedział jeszcze bardziej i z czego
  • Techniki komputerowe – teraz w zasadzie wszystko robi się na komputerze
  • Rysunek odręczny – największą wagę ma na I i II roku a potem architekt wykorzystuje umiejętność szkicowania
  • Historia Architektury – to do jednego wora wrzućmy Historię architektury Powszechnej i Polskiej – oraz Historię Sztuki
  • Projektowanie wnętrz – owszem projektując budynek zawsze jakieś wnętrze powstaje ale tak żeby dobrać materiały i małe detale to już robi się we wnętrzach
  • Planowanie przestrzenne – to na różnych studiach miewa różne nazwy i różny zakres
  • Konserwacja zabytków – w zakresie architektury to robi się to właśnie na Wydziałach Architektury

Występuje jeszcze cała masa innych przedmiotów jako ciekawe dodatki. Projektowanie architektoniczne też może być silnie ukierunkowane na jakąś strategię. Np. w jakiejś katedrze robi się projektowanie parametryczne a gdzie indziej bioklimatyczne. Tych przymiotników do projektowań jest cała masa.

Zakres merytoryczny studiów architektonicznych

Jeśli chodzi o zakres merytoryczny studiów, jest on bardzo szeroki. Moglibyśmy doszukać się tutaj elementów wiedzy zarówno związanej z naukami ścisłymi (matematyka, fizyka), jak i artystycznymi (rysunek, grafika), humanistycznymi (psychologia, socjologia), czy różnymi innymi.

 Wszystko wymieszane i połączone w jedną, spójną całość. Aby jednak lepiej zrozumieć, czego tak naprawdę będziemy się uczyć na architekturze, warto byłoby podzielić tę wiedzę na mniejsze składowe. Z uwagi na złożoność tych studiów, jest to trudne, ale możliwe. W dalszej części opiszę każdą z trzech ściśle powiązanych ze sobą części: naukę o twórczości, naukę o kontekście i naukę o technice.

studiowanie architektury

Oczywiście jest to mój autorski podział, z którym każdy może się zgodzić lub nie, jednak dla pewnej przejrzystości postanowiłem go zastosować. Jeśli czytając ten artykuł masz inną propozycję takiego podziału, zachęcam do podzielenia się nim w komentarzu. Chciałbym również zastrzec, że przyjęty przeze mnie podział nie ma na celu klasyfikowania poszczególnych przedmiotów do którejś z kategorii, a raczej zwrócenie uwagi na najważniejsze filary całokształtu wiedzy, który wyniesiesz z tych studiów.

Jak dostać się na architekturę - rysunkowy przerywnik

jak dostac się na architekturę egzamin z wyobraźni
Jak dostać się na architekturę - zrób taki rysunek
jak dostac się na architekturę egzamin geoemtryczny
... albo taki na temat z geometrii - musisz wykazać się widzeniem przestrzeni

Nauka o twórczości

Główna i najważniejsza z trzech opisywanych przeze mnie składowych. Właściwie do jej nazwania o wiele trafniejszym, niż „nauka”, słowem byłaby „filozofia”. Ten punkt zawiera w sobie wszystko, co związane z wymyślaniem. W szerokim tego słowa znaczeniu. Zarówno w dużej skali (na przykład wygląd i ustawienie budynków na dużym osiedlu), jak i w nieco mniejszej (np. ustawienie mebli w pokoju).

            Zacznijmy od wyczucia estetyki. To ono decyduje o tym, co nam się podoba, a co nie. I warto mieć świadomość, że jest to coś, co można kształtować. Oczywiście każdy z nas ma pewne stałe preferencje (np. ktoś może nadzwyczajnie lubić kolor czarny lub dowolny inny), ale w zdecydowanej większości wyczucie estetyki jest czymś wyuczonym. Wyuczonym na podstawie połączenia wielu zmiennych, wśród których osobiste preferencje są tylko jedną z nich.

                 Pozostałe to między innymi: wiedza na temat proporcji (np. reguła złotego podziału) i koloru (np. sposoby łączenia barw w taki sposób, aby było to atrakcyjne wizualnie i budziło w odbiorcy konkretne odczucia), chwilowe trendy w projektowaniu, pewne ponadczasowe zasady. Do tego dochodzi jeszcze wiele innych czynników.

Analizuj, poznawaj, dociekaj

szkic architektura

Jak je poznawać? Poprzez wnikliwą analizę tego, co zostało już stworzone. Kiedy coś Ci się z jakiegoś powodu podoba, zadaj sobie pytanie – dlaczego? Dlaczego mi się to podoba? Właśnie takich analiz dokonuje się między innymi na studiach. Dzięki temu Twoje wyczucie estetyki się poprawia, a to co tworzysz, staje się o wiele ciekawsze i przyjemniejsze dla oka.

Oko-Mózg-Ręka

Nie koncentruj się tylko na nauce rysunku. Co się dzieje kiedy wyłączysz choćby jedną rzecz z tych trzech:

Oko i Mózg – masz wiele wiedzy ale nie umiesz tego przekazać

Mózg- Ręka – robisz mądre rzeczy ale odrealnione

Oko – Ręka – Świetnie rysujesz i widziałeś wiele – ale Twoje próbne egzaminy są głupie

Pojedynczych oka , mózgu, ręki nie omawiam bo sam sobie odpowiesz. 

W podobny schemat moglibyśmy wpisać również rzeczy takie, jak: sposób myślenia i podejście do projektowania rozmieszczenia poszczególnych elementów w przestrzeni (np. mebli w salonie w domu, czy ławek w parku), czy sposób jej użytkowania przez korzystających z niej ludzi i wiele innych kwestii. Nasz osobiste preferencje to jedno, a obiektywna wiedza, to drugie. I właśnie tej wiedzy nauczysz się na studiach.

Nauka o kontekście

Istotą nauki o kontekście jest odpowiedź na pytania:

  • Dla kogo projektujemy?
  • Gdzie projektujemy?

Chodzi tutaj o wszystkie zewnętrzne zmienne, które wpływają na to, że zaprojektowany przez nas obiekt jest taki, a nie inny. W podpunkcie o twórczości pisałem o czynnikach wewnętrznych, siedzących w głowie projektanta.

Kontekst natomiast to wszystko to, co na zewnątrz, a zatem:

– otoczenie, w którym projektujemy, oraz jego cechy

– kultura i historia danego miejsca

– ergonomia, czyli dopasowanie projektowanych przez nas obiektów do człowieka

– różne inne, pomniejsze czynniki

Kontekst to czysta wiedza

O ile przy wyczuciu estetyki, czy innych czynnikach związanych z twórczością, można było mówić o pewnego rodzaju subiektywnych preferencjach, o tyle kontekst to czysta wiedza. Przykładowo, żeby zaprojektować szafki wiszące w kuchni na odpowiedniej wysokości, musimy wiedzieć konkretnie, jaka musi to być wysokość. To nie jest kwestia wyczucia, ale raczej wiedzy, jak funkcjonuje człowiek.

Kontekst otoczenia

To samo dotyczy kontekstu otoczenia. Żeby projektowany przez nas budynek dobrze dopasował się do już istniejących obiektów, musimy wiedzieć na co zwrócić uwagę przy jego projektowaniu. Co brać pod uwagę a czego nie? Które elementy naszego projektu powinny być podobne do sąsiednich obiektów, a co możemy zaprojektować zgodnie z własną inwencją i bez żadnych ograniczeń?

Jak widzisz studiowanie architektury to zdecydowanie więcej niż tylko nauka rysunku 🙂

Na rysunkach obok masz przykłady różnych rodzajów kontekstów.

Nauka o technice

projekt praca

I wreszcie technika.

Ten dział należałoby właściwie podzielić na dwa podpunkty: 

  • technikę związaną z projektem 
  • technikę związaną z jego realizacją. 

Do pierwszej grupy zaliczyć należy wszystkie umiejętności związane z obsługą programów komputerowych oraz tworzeniem efektownych wizualizacji i prezentacji

W drugiej grupie natomiast mieści się cała czysto inżynieryjna wiedza dotycząca budownictwa.

Ten artykuł jest o tym „Jak dostać się na architekturę” ale weź też pod uwagę to że podczas procesu rekrutacyjnego jesteś sprawdzany przez aktywnych architektów. Warto czasami zadać sobie pytanie?  „Dlaczego ten budynek stoi?”

 

Programy komputerowe w architekturze

Jeśli chodzi o programy komputerowe – jest ich kilka.

Przede wszystkich programy z grupy CAD, pozwalające na sprawne tworzenie rysunków technicznych.

Do tego cały szereg programów służących do tworzeni wizualizacji oraz obróbki grafiki.

I wreszcie programy z grupy BIM – będące połączeniem tworzenia dokumentacji technicznych i modelowania komputerowego. Pozwalają one kontrolować całokształt projektu za pomocą tylko jednego programu, co bardzo usprawnia pracę

 

 

Programy które wykorzystywane są w architekturze:

  • Sketch-up  (mysląc o tym jak dostać się na architekturę warto już wcześniej pobawić się tym narzędziem)
  • V-Ray
  • Blender (jest darmowy a daje wiele możliwości)
  • ArchiCad
  • Auto CAD
  • Revit
  • 3D Studio MAX

 

Jak dostać się na architekturę ? - ćwicz też bryły w Blenderze lub Sketchupie

Poniżej masz dwa filmy które wprowadzą Cię w świat technologii 3D. Materiały przygotowała renomowana szkoła rysunku Domin . Są one tak pomyślane żeby każdy nawet bez doświadczenia dał sobie z nimi radę. Pamiętaj, że nauka rysunku to tylko faza pierwsza w życiu zawodowym głównie będziesz pracować na komputerach. Dlatego w odpowiedzi na zadane tu pytanie „jak dostać się na architekturę” – odpowiadam – już teraz ćwicz 3D – zrobisz wrażenie na komisji (np. dając takie prace do Portfolio/teczki na architekturę

Czy student architektury liczy konstrukcje?

konstrukcje budowlane studia architektoniczne

Co do nauk związanych z realizacją projektów, każdy student architektury zgłębia dwie gałęzie nauki – mechanikę i zasady działania konstrukcji budowlanych oraz samo w sobie budownictwo, czyli technologię wykonywania budynków. Co prawda architekt nie musi być w tych rzeczach tak biegły, jak inżynier budownictwa, ale ważne jest, żeby wiedzieć o tym co nieco. W końcu chyba nie da się zaprojektować budynku nie wiedząc jak wygląda cegła.:

Na zdjęciu obok masz przykład architektury betonowej. Podczas procesu projektowania wymyśla się kształt budynku. Równolegle przewiduje się konstrukcję i układ wnętrz.

Student architektury a potem architekt musi orientacyjnie wiedzieć, że ściana ma 30 cm a słup kwadratowy 40 cm. To wpływa na wygląd obiektu.

Ta wiedza nie jest potrzebna do trego żeby wiedzieć jak dostać się na architekturę. Może wpłynąć na decyzję czy chcesz iść na ten kierunek

Jakie przedmioty na maturze potrzeba idąc na architekturę?

matura dla kandydatów na architekturę

Skoro już wiemy, czego możemy spodziewać się na studiach, pomyślmy co pomoże się nam na nie dostać. Na pewno jednym z tych czynników jest matura. Nic dziwnego, w końcu jest ona potrzebna przy rekrutacji na każde studia.

Jeśli chodzi o konkretne przedmioty wymagane na konkretnych uczelniach, zachęcam do odwiedzenia strony internetowej konkretnego wydziału i sprawdzenie wymagań. Najczęściej jednak jest to matematyka, język obcy oraz fizyka lub historia sztuki. Nie zawsze, ale najczęściej.

Czasami brana pod uwagę jest informatyka – coraz bardziej praca architekta polega na siedzeniu przy komputerze

Warto jednak zwrócić uwagę, że sama matura to nie wszystko. Na większości uczelni obowiązuje bowiem również egzamin wstępny. I często bywa tak, że to właśnie wynik z egzaminu jest decydujący.

Jak wygląd egzamin wstępny na architekturę?

egzamin wstępny na architekturę

Jakie trzeba mieć predyspozycje do studiowania architektury?

Celem egzaminu wstępnego jest sprawdzenie predyspozycji kandydata do bycia dobrym architektem. Przynajmniej w zamyśle. W praktyce bywa z tym różnie. Egzamin wstępny, jak każdy egzamin, sprawdza po prostu pewien zakres umiejętności. Czasami bywa on łatwiejszy, czasami trudniejszy. W każdym kolejnym roku egzamin z rysunku odręcznego może się różnić i czasami ciężko przewidzieć, co będzie sprawdzał egzamin w danym roku.

Są wydziały, na których egzamin jest stały, np. na Politechnice Wrocławskiej jednym z etapów zawsze jest postać sztalugowa. Bywają jednak również takie wydziały, jak np. Wydział Architektury Politechniki Warszawskiej, w którym treści egzaminów w kolejnych latach mogą się zasadniczo różnić. Jak zatem przygotować się do egzaminu, jeśli nie jesteśmy pewni, co w danym roku będzie sprawdzane?

Drogi są dwie. Można wnikliwie analizować wszystkie egzaminy z wielu lat ubiegłych starając się doszukać jakichś tendencji i prawidłowości. Można również skorzystać z usług dobrego kursu rysunku. Na pewno zaoszczędzisz dzięki temu sporo czasu i niepotrzebnych nerwów.

Dwa najważniejsze czynniki decydujące o dostaniu się na architekturę

Są dwa czynniki które są ważne a na które nie mamy wpływu:

  1. Trafienie w temat – była kiedyś taka sytuacja, że na egzaminie dano wnętrze katedry gotyckiej. Ktoś kto nigdy jej nie narysował na egzaminie z głowy nie wymyślił
  2. Gust komisji – każdy z nas pewne rzezy lubi a pewnych nie. Tak samo architekci z komisji rekrutacyjnej na architekturę. Pewne rzeczy preferują bardziej niż inne.

Czy kurs na architekturę jest potrzebny?

 

Dlaczego kurs rysunku?

Zacznijmy może od tego, po co kursy rysunku w ogóle istnieją? Mamy na rynku wielu rysowników hobbystów, którzy po prostu lubią tworzyć. Dla jednych jest to miła odskocznia od szarości codziennego życia, dla innych sposób wyrażania samego siebie, jeszcze da innych prawdziwa pasja, której są w stanie poświęcić się bez reszty. Jest jednak również cała masa osób, które podchodzą do rysunku bardzo pragmatycznie i traktują go jako klucz do wejścia na wymarzone studia.

Hobbyści, z racji czynnego zainteresowania sztuką, są zazwyczaj osobami o dosyć sprecyzowanych oczekiwaniach. Wiedzą, czego chcą i właśnie do tego dążą. Często te oczekiwania mają jednak charakter dosyć ogólny. Nie mam tutaj na myśli tego, że ten sposób myślenia jest w jakiś sposób niewłaściwy. Nic z tych rzeczy. Chodzi mi tylko i wyłącznie o stwierdzenie faktu. Chęć np. perfekcyjnego rysowania postaci ludzkiej to oczekiwanie bardziej ogólne, niż chęć przygotowania się do egzaminu wstępnego na studia.

Do egzaminu, czyli właściwie do czego?

Do wykonania ten jeden raz tego jednego majstersztyku, który powali komisję egzaminacyjną na kolana i sprawi, że to właśnie Tobie przyznają wysoką notę. Jeżeli Twoim celem jako twórcy jest wykonanie jednego mistrzowskiego strzału, potrzebujesz o wiele dokładniejszego przygotowania. Dla hobbysty każda rysowana postać czy martwa natura jest jedną z wielu. Jeśli idziesz na studia, masz tylko jeden strzał. I nie możesz spudłować.

I dlatego właśnie dobrze byłoby przygotować się do niego najlepiej, jak to tylko możliwe. Jeśli właśnie to jest Twoim celem, to znaczy, że znajdujesz się właśnie w tej drugiej grupie osób, dla których przeznaczone są właśnie takie kursy. Tutaj należy zdać sobie sprawę z jednej rzeczy.

Kursy rysunku istnieją właśnie po to, aby jak najlepiej przygotować Cię do egzaminu

Przede wszystkim, osoby prowadzące te kursy już wprowadziły na Twoje wymarzone studia Twoich starszych kolegów. W związku z tym na pewno wiedzą, co należy zrobić, aby na te studia się dostać. Jest to bardzo ważny czynnik, ponieważ takie osoby mogą Cię od razu właściwie ukierunkować i tak poprowadzić proces Twojej nauki, aby był on maksymalnie efektywny. Takie osoby powiedzą Ci, czego warto się uczyć, a czego nie warto. Do czego przyłożyć więcej uwagi, a co można potraktować drugoplanowo?

Co ważniejsze, Twój prowadzący odpowiednio ukształtuje Twój styl rysunkowy. Oczywiście styl sam w sobie jest raczej kwestią indywidualną, bo każdy z nas rysuje trochę inaczej. Z tego powodu pierwsze zdanie tego akapitu może zostać przez niektórych uznane za dosyć kontrowersyjne. Należy jednak pamiętać, że każdy egzamin rysunkowy jest oceniany a pewnym stopniu subiektywnie. A co za tym idzie – przy okazji każdego egzaminu można doszukać się zarówno styli bardziej preferowanych przez komisję, jak i tych mniej preferowanych. Jeśli rysunek ma być dla Ciebie jedynie stacją pośrednią, a nie celem samym w sobie, być może warto rozważyć nauczenie się go konkretnie pod kątem pewnych wymagań?

Próbne egzaminy

Zdecydowana większość kursów organizuje w ramach swoich zajęć próbne egzaminy na studia. I z całą pewnością jest to coś, czego nie jesteś w stanie zrobić samodzielnie. Nauka samego warsztatu rysunkowego we własnym zakresie jest możliwa. Można to zrobić na przykład czytając odpowiednią literaturę, czy oglądając wideotutoriale na Youtubie lub stosując różne inne sposoby. Nie da się natomiast samemu sobie przeprowadzić próbnego egzaminu na studia. A jest to kolejny bardzo ważny czynnik w procesie przygotowywania się do tego właściwego egzaminu.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze kursu?

Przede wszystkim skuteczność w przygotowaniu do egzaminów. I nie mam tutaj na myśli procentowej zdawalności. Powód jest banalnie prosty – jest to czynnik, którego nie da się zweryfikować. No bo jak? Na stronie internetowej każdy kurs może opublikować dowolne dane, ponieważ nie są one poddawane żadnej zewnętrznej weryfikacji.

Dobrym czynnikiem natomiast może być pierwsza osoba na egzaminie. Dlaczego? Jest to konkretne jedno nazwisko do którego można dotrzeć i je sprawdzić. Poza tym jest to o wiele lepszy wyznacznik jakości kursu. Nie mówi on jak kurs przygotowuje średnio zaangażowaną osobę, ale pokazuje szczyt możliwości kursu. Czyli to, co rzeczywiście da się po nim osiągnąć.

Kolejną godną rozważenia kwestią jest wielkość kursu. Nie w sensie przenośnym, ale dosłownym. Większy kurs umożliwia lepszą wymianę zdań i poglądów między jego członkami, a co za tym idzie szybsze nabywanie wiedzy. Poza tym najczęściej jest on o wiele bardziej obiektywny od mniejszego kursu. To z kolei pozwala na lepszą weryfikację nabytych już umiejętności przy okazji np. próbnych egzaminów. A większy kurs wcale nie oznacza gorszej atmosfery na zajęciach. To już jest kwestia dobrej organizacji.

Dzień egzaminu

W końcu nadchodzi. Długo wyczekiwany dzień, w którym to drzwi wybranego przez Ciebie wydziału stoją przed Tobą otworem. Wystarczy tylko pokonać tę ostatnią przeszkodę. A jak to zrobić? Przede wszystkim trzeba pamiętać o kilku ważnych rzeczach.

Zapis

Wydać się to może banalne, ale uwierz mi, wiele osób pod wpływem stresu zapomina o tym, że na egzamin wstępny należy się zapisać. Większość uczelni organizuje zapisy w okresie maturalnym. Polecam zawsze sprawdzić, kiedy dokładnie odbywa się to w przypadku wybranej przez Ciebie uczelni. No i oczywiście zapisać się.

Poranek

Należy zdać sobie sprawę, że dzień egzaminu to dzień bardzo stresujący. Wiążący się z bardzo silnym napięciem emocjonalnym. W końcu ten dzień jest dla każdego kandydata na studia cholernie ważny. Polecam tego dnia zjeść na śniadanie coś lekkiego. Żeby podczas samego egzaminu nie skupiać się ani na głodzie, ani na uczuciu ciężkości w żołądku, tylko na zadaniu.

Warto również pamiętać o tym, że na egzamin nie wolno się spóźnić. Nawet jedna minuta spóźnienia uniemożliwia podejście do niego. Stąd też polecałbym czekać przed wydziałem godzinę przed rozpoczęciem. Wcale nie przesadzam. Jadąc godzinę wcześniej masz gwarancję, że niezależnie od sytuacji na drodze na pewno zdążysz. Dzięki temu nie będziesz niepotrzebnie potęgować stresu, który i tak będzie wysoki.

Egzamin sam w sobie

Gdy już zasiądziesz na wyznaczonym miejscu w wyznaczonej sali, przede wszystkim postaraj się odprężyć. Jeśli znasz jakieś techniki relaksacyjne, możesz je zastosować. Jeśli nie, głęboki wdech na pewno pomoże. Oczyść swój umysł z niepotrzebnych myśli i skup się tylko i wyłącznie na zadaniu.

Przede wszystkim nie polecam zaczynać rysowania od razu. O wiele lepiej będzie najpierw przemyśleć to, co chce się umieścić na egzaminacyjnym arkuszu. Samo wykonanie będzie wtedy czynnością mechaniczną. Jeśli zaczniesz rysować od razu, będziesz zmuszony do myślenia i rysowania jednocześnie. A wtedy żadnej z tych czynności nie wykonasz odpowiednio efektywnie.

Pamiętaj też o tym, że masz do dyspozycji cały arkusz egzaminacyjny. Komisja nie daje kandydatom tak dużych kartek po to, żeby mieli zapas miejsca, tylko po to, żeby w całości je wykorzystać. Kompozycja pracy również jest poddawana ocenie.

Polecałbym też zaplanować sobie czas. Egzamin trwa kilka godzin. Nie musisz narysować wszystkiego w pierwsze kilkanaście minut. Lepiej ustaw sobie kilka przedziałów czasowych podczas których wykonasz kolejne elementy składowe zadania. Dzięki temu będziesz czuł o wiele mniejszą presję.

Po egzaminie

Wtedy najlepiej zrobić coś odprężającego. Może to być cokolwiek. Na pewno jednak odradzałbym jakichkolwiek wymian poglądów ze znajomymi lub rozmów na temat egzaminu. Nie ma sensu niepotrzebnie się stresować w momencie, kiedy już nie ma czym.

Wynikiwynik

W ciągu kilku dni po egzaminie uczelnia powinna opublikować jego wyniki. I to jest chwila prawdy. Dopiero teraz możesz zobaczyć jak poszedł egzamin, zarówno Tobie, jak i innym zdającym. Widzisz swoje miejsce i już wiesz, czy dostałeś się na wymarzone studia, czy nie.

Jeśli wszystko poszło dobrze i Twój wynik kwalifikuje Cię do grupy osób przyjętych, nie pozostaje nic innego, jak tylko donieść wszystkie niezbędne dokumenty w wyznaczonym terminie. Pamiętaj tylko, żeby w przypływie euforii nie zapomnieć sprawdzić tych terminów. I gotowe!

Ciekawostka - Indeks Wojciecha Domińczak z czasów studiowania architektury

Dodaj komentarz